Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

Już czas na sen


Coraz krótszy dzień sprawia, że ciągle chce nam się spać. Sen, jak wiadomo zdrowiu i urodzie służy, ale co zrobić gdy  nerwy nie pozwalają zasnąć?

Gdy przyczyną bezsenności jest zachwianie równowagi nerwowej, spowodowane niedostateczną ilością cukru we krwi, wówczas wystarczy na 10-15 minut przed pójściem do łóżka, zjeść 2-3 kostki cukru lub łyżeczkę miodu z wodą czy mlekiem.


(Życie bez starości, Warszawa 1969, s.84)

wtorek, 13 kwietnia 2010

Prosto w pierze


Czasem, nie tylko podręcznikowi milicjanci marzą o tym, żeby po ciężkim dniu po prostu rzucić się na łóżko i zasnąć. Irena całym sercem wspiera taką postawę, jednak zaleca bezwzględne zachowanie pewnych oczywistych zasad.

Właśnie w takich wypadkach należy zdobyć się na dyscyplinę wewnętrzną. Np. w nocy, gdy cały dom pogrążony jest we śnie, trzeba wchodzić cicho - nie trzaskać drzwiami, nie tupać, nie budzić wszystkich, a wreszcie nie kłaść się w ubraniu i butach na łóżko. Tego nie wolno. Trzeba opanować swoje nerwy i zmęczenie. Wchodzić do mieszkania bezszelestnie, cichutko się rozebrać i kłaść się spać tak, by nikogo nie obudzić. Najlepiej jest zdjąć buty w przedpokoju i już w rannych pantoflach wchodzić do pokoju. Nawet gdy się kładziemy na poobiednią drzemkę, nie wolno robić tego w obuwiu. Należy zdjąć mundur lub ubranie. Samo ubieranie się czy rozbieranie zajmuje co najwyżej parę minut. A nie tylko niewygodnie się śpi w ubraniu, ale potem wszystko jest wygniecione, wymięte, z pierzem na plecach. Takie ubranie, w którym się leżało, nigdy nie będzie wyglądać świeżo.

(Uprzejmy milicjant, Warszawa 1964, Oddział Szkolenia KGMO, s. 99)