Nadwątlone karnawałowym szaleństwem ciało, za radą Ireny wzmacniamy pożywną zupą cebulową.
Zupa cebulowa (paryska)
1,5 filiżanki posiekanej cebuli udusić, nie rumieniąc, w 2 łyżkach tłuszczu (oliwa, olej, margaryna, masło) i dodać do 1 l rosołu (np. z koncentratu, jeśli upraszczamy). Przyprawić do smaku solą i pieprzem i gotować 20 min. Wlać łyżkę portweinu lub ciemnego piwa, a jeśli "po polsku" to - śmietany. Gdy zupa ma być specjalnie pożywna, to śmietanę roztrzepujemy z 1 żółtkiem i dodajemy do zupy, ale już nie gotujemy, aby żółtko nie ścięło się w kłaczki. Do zupy paryskiej, zwanej specjałem Paryża, sprzedawanej na ulicy wprost z kociołka, podaje się grzanki, tj. kromki bułki (przekrojone na połówki) zapieczone z kawałeczkami żółtego, ostrego sera (ementaler, salami), które wrzuca się do talerza.
(Bądź zdrów-Smacznego! O odżywczych i leczniczych właściwościach roślin, Warszawa 1985, Watra, s.104)