niedziela, 20 listopada 2011

Bursztynowym szlakiem


Jakiś czas temu, równie jesienną porą, zachęcaliśmy do odkurzania muszli przywiezionych znad morza. Porządkom towarzyszyła wiecznie młoda piosenka w wykonaniu Zbigniewa Wodeckiego. Dziś także odświeżamy wakacyjne skarby. Na listę zakupów wpiszcie amoniak!

Przedmioty z bursztynu czyści się ciepłą wodą z amoniakiem; następnie płucze czystą wodą i wyciera flanelką.

(Cztery pory roku w gospodarstwie domowym, Warszawa, 1992, str 168)


2 komentarze:

  1. To może jeszcze jakaś naleweczka z bursztynu, by móc bursztyn zjeść i mieć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! Wertujemy Irenę w poszukiwaniu przepisu.

    OdpowiedzUsuń