wtorek, 5 lipca 2011

Nie skrzypieć, nie trzeszczeć, nie zgrzytać!



Co robią Irena i Zosia w pochmurny, letni dzień? Nie marnują czasu. Naprawiają, reperują, konserwują. Dziś, rada na skrzypiące zawiasy.

Uskrobać trochę grafitu z miękkiego ołówka, dodać parę kropel oleju jadalnego i wymieszać na jednolitą maź. Skrzydła drzwiowe lekko unieść do góry i pędzelkiem maczanym w grafitowej mazi smarować zawiasy. Poruszyć kilkakrotnie i opuścić.

(Zofia Dzięgielewska, Zofia Dzięgielewska radzi młodym gospodyniom, Warszawa 1988, s 57)

2 komentarze:

  1. wow. Ciekawe, po co ten grafit.

    OdpowiedzUsuń
  2. Grafit to pewnie zawsze jest w tym czarnym smarze

    OdpowiedzUsuń