
Tytuł bloga domaga się wyjaśnienia. Kim jest ta tajemnicza trójka: „ja” w aż dwóch egzemplarzach, a do tego owa tajemnicza Irena…?
Jest nas – autorów bloga – dwoje, o czym świadczą złożone niżej podpisy.
Jest jednak ktoś trzeci, najważniejszy – tym kimś jest Irena. Irena Gumowska.
Zapomniana; warta pamięci; zapisana w zbiorowej podświadomości nas wszystkich – nawet jeśli jej imię nic nam nie mówi. Wychowaliśmy się z jej książkami na półkach – nawet jeśli pamiętamy tylko ich okładki. Irena Gumowska-Dąbrowska (1912-1991) opublikowała ponad trzydzieści książek z zakresu zdrowego żywienia i prowadzenia domu. Napisane są wyjątkowym stylem: łączącym w sobie gawędę, rzetelną naukową informację, fantazję godną Juliusza Verne’a i dowcip rezolutnej sąsiadki z naprzeciwka, od której dowiemy się, że tylko kwasek cytrynowy pomoże nam pozbyć się uporczywych zacieków z wanny.
Naszym celem jest pokazać, że porady zawarte w książkach Ireny dobre są na każdy dzień i na każdą pogodę. Że – jeśli w ogóle się zestarzały – to tylko naskórkowo. Być może nie potrzebujemy już dziergać kubraczka z pończoch, oderwanej podeszwy nie kleimy podpalanym „na szybko” denaturatem, a ubrudzony len pierzemy w czym innym, niż „Ixi”. Ale ktokolwiek spojrzy głębiej – z pominięciem tych przygodnych szczegółów – ten zobaczy, że Irena Gumowska propaguje coś większego i bardziej fundamentalnego. Wartością kluczową jest dla niej życie codzienne; skupione na przeżywaniu każdego dnia w świecie uporządkowanym (ale nie pedantycznym), przyjaznym (ale nie słodkim) i otwartym na ciągłe ulepszenia.
Nasz projekt zakłada także gromadzenie informacji na temat życia i działalności Ireny Gumowskiej. Jeśli ktokolwiek może i chce podzielić się z nami swoimi wspomnieniami bądź materiałami źródłowymi, zachęcamy do kontaktu mailowego: gumowska.blog@gmail.com
I jeszcze słowo o nas. Oboje jesteśmy filmoznawcami: z wykształcenia i z zamiłowania. Oboje mieszkamy w Krakowie, choć przy różnych ulicach. Pierwsze „ja” – Iza, pomysłodawczyni bloga i odkrywczyni Ireny dla „ja” drugiego – zajmuje się na co dzień pozyskiwaniem funduszy unijnych dla przedsiębiorców małych i dużych. Drugie „ja” – Michał – próbuje żyć z pisania o filmie, o czym świadczy między innymi jego blog. Oboje sięgamy do książek Ireny. Codziennie.
Zapraszamy do podróży z Ireną Gumowską!
Iza Domaradzka
Michał Oleszczyk
Kraków, 7 października 2009
Serdeczne pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńPowodzenia.
Czasem zaglądne poczytać Irenę.
Partre
Dziękujemy!
OdpowiedzUsuń